Co by powiedział Twój pies, gdyby mógł wybierać jedzenie?
Wyobraź sobie taką scenę: wchodzisz do kuchni, Twój pies czeka już przy misce, przekrzywia łeb, merda ogonem – jakby chciał powiedzieć: „No dawaj, człowieku, co dzisiaj wrzucasz do menu?” Ty otwierasz worek karmy, a on… dosłownie nie może się doczekać. Nie z grzeczności. Z autentycznej psiej ekscytacji.
To nie scenariusz z reklamy. To codzienność tysięcy opiekunów, którzy zaufali temu, co oferuje karma dla psów Wiejska Zagroda.
Sztuczki zostawmy na wybieg. W misce ma być prawda
Dzisiaj łatwo się zgubić. Reklamy karmy dla psów potrafią wyglądać lepiej niż reklamy jedzenia dla ludzi. Kolorowe opakowania, angielskie nazwy, hasła o „technologii świeżości”. Tylko co z tego, jeśli skład zaczyna przypominać etykietę pasty do zębów, a pies po trzech tygodniach traci apetyt?
Tu wchodzi...